Informacje dla rodzica

Wyprawka – grupa Jagódki

Grupa: 5 latki Jagódki

Rok szkolny 2020/2021

  1. Banaszek Oliwier
  2. Baranowski Michał
  3. Buźniak Jowita
  4. Denis Alan
  5. Deptuła Ksawery
  6. Drążewski Grzedorz
  7. Dziadak Zuzanna
  8. Jechna Wiktoria
  9. Kaczmarczyk Oskar
  10. Kucharczyk Amelia
  11. Łapiński Tobiasz
  12. Łapiński Tymoteusz
  13. Markiewicz Weronika
  14. Mróz Paweł
  15. Niemczyk Iga
  16. Pałubińska Nadia Anna
  17. Perzyna Ernest
  18. Piechociński Kuba
  19. Rozenek Jakub
  20. Sitek Aleksandra
  21. Sitek Wiktoria
  22. Świeżek Kaja
  23. Walerych Aleksandra
  24. Woźnica Aleksander
  25. Wróbel Tomasz

Wychowawca: Magdalena Kuryłek, Małgorzata Stalmach

…………………………………………………………………………………………………………………………..

Zachęcamy Rodziców i dzieci do skorzystania z poniższych zadań dla dzieci 4 letnich

ZAJĘCIA NA TYDZIEŃ 15-19.06.2020

,,WAKACYJNE PODRÓŻE”

Wyprawka plastyczna karta nr 28

Karty pracy, cz. 2, nr 59, 60

 

1.Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby ,,Wakacyjne podróże.”

Od samego rana tata, Olek i Ada planowali podróże wakacyjne. Zapomnieli o porannym myciu, a nawet o przebraniu się z piżam. Gdyby nie mama, zapomnieliby też o śniadaniu.

Szczęśliwie mama przypomniała im o wszystkim. Kiedy byli już umyci, przebrani i najedzeni, wyjęła z szafy wielki globus i postawiła go na podłodze.

– Teraz możecie podróżować palcem po całym świecie.

– Super! – ucieszył się Olek. Bez namysłu zakręcił globusem. Fruuu! Gdyby kula ziemska obracała się tak szybko, wszyscy dostaliby kręćka jakiegoś lub co najmniej zadyszki. Przed oczami Olka, Ady i taty mknęły kontynenty: Ameryka Północna i Ameryka Południowa, Afryka, Europa i zaraz Azja i Australia.

– Tu jedziemy! – Palec Olka zatrzymał rozpędzony świat namalowany na globusie. – Australia, Sydney. Niezłe miejsce. Będzie fajnie. W Australii są kangury i koale.

– W Sydney chciałbym zobaczyć gmach filharmonii – wtrącił tata.

– A będzie tam gmach naszego przedszkola? – spytała Ada.

Olek spojrzał na siostrę z politowaniem. Przecież nikt nie podróżuje do przedszkola, które jest kilka metrów od domu. Zakręcił drugi raz. Jego palec wskazał państwo leżące w Ameryce Południowej.

– Brazylia. Dobry wybór – pochwalił tata. – Są tam wspaniałe plaże. Chętnie poleżałbym sobie – przeciągnął się leniwie.

– Może i ja zaproponuję podróż? – mama zajrzała do salonu. – Chciałabym pojechać z wami do Indii. Zawsze interesowała mnie Azja i jej kultura. Chociaż Afryka też jest ciekawa.

– No pewnie! Jedziemy do Kenii! Do parku z dzikimi zwierzętami. Zobaczymy słonie i żyrafy!

– zawołał Olek ożywiony wizją spotkania dzikiego słonia, a może i lwa.

– A będzie tam nasz park? – nieśmiało spytała Ada.

Wszyscy spojrzeli na nią jak na przybysza z kosmosu.

– Nasz park będzie czekał na ciebie w Polsce. Teraz ja wybieram – powiedział tata. Energicznie zakręcił globusem. Niebieski kolor oceanów i mórz zmieszał się z zielonym, żółtym i brązowym

– kolorami kontynentów. Adzie aż zakręciło się w głowie. Świat na globusie obracał się zbyt szybko. Co będzie, jeżeli palec taty trafi na głęboki ocean? Nie chciałaby spędzić wakacji na oceanie. Tam już z pewnością nie ma znajomego parku ani przedszkola ani placu zabaw z dużą okrągłą piaskownicą.

– Stany Zjednoczone. Waszyngton – zakomunikował tata.

– Jest tam plac zabaw? – spytała Ada.

– Naszego nie ma, są inne. Jest za to Biały Dom i…

– Ale naszego domu tam nie ma – przerwała tacie Ada.

– Ja nie mogę! Chcesz jechać na wakacje czy nie? – zniecierpliwił się Olek.

– Chcę. Tylko nie tak daleko – bąknęła Ada.

– To gdzie? Wybieraj – podsunął jej globus.

Ada zamknęła oczy. ,,Niech los zdecyduje” – pomyślała i dotknęła palcem globusa.

– Tu!

Cała rodzina wbiła wzrok w miejsce, które wskazał palec Ady. Mama i tata pierwsi gruchnęli śmiechem.

– Europa, Polska, Warszawa – podsumował Olek.

Ada westchnęła z ulgą. Jak to dobrze, że zdała się na los szczęścia. W Warszawie jest jej przedszkole i dom, i park, i znajomy plac zabaw. No i tuż pod Warszawą mieszkają ukochani dziadkowie. Co ważne, ich dom stoi w pobliżu lasu.

– Pojedziemy do babci i dziadka. Tam są bociany, dzięcioły, kukułki, żabki, biedronki, ślimaki, pszczoły – zachwalała Ada.

– Mrówki, komary i muchy – dorzucił ponuro Olek. Ale już po chwili śmiał się jak tata i mama. Nawet napad komarów nie odstraszyłby ani jego, ani Ady od podróży do dziadków.

Podpatrywanie ptaków w towarzystwie dziadka, który zna setki ciekawostek o zwierzętach, to był najlepszy z wakacyjnych planów.

-Rozmowa na temat opowiadania.

− Co Olek, Ada i tata planowali z samego rana?

− Dzięki czemu mogli podróżować palcem po całym świecie?

− Jakie kontynenty były widoczne na globusie?

− Co wskazywał palec Olka?

− Co wskazywał palec taty?

− Gdzie chciała pojechać mama?

− Co wspominała cały czas Ada?

− Co wskazywał palec Ady? Gdzie ona chciała pojechać na wakacje?

 

 

2.Wykonanie pracy plastycznej Wakacje na Wybrzeżu – narysuj lub namaluj morze – pamiętaj o falach

 

3. Słuchanie nagrania odgłosu fal morskich uderzających o plażę (szumu morza).

Źródło:You tube

− Czego odgłosu słuchaliście?

− Czy ten odgłos był przyjemny?

− Pokażcie rękami, jak porusza się fala.

Proszę dokończcie zdania:Chciałbym (chciałabym) pojechać nad morze, bo…

 

4. Zabawa – opowieść ruchowa ,,Na plaży” (według Małgorzaty Markowskiej).

Jesteśmy na plaży. Spoglądamy w niebo, na którym fruwają latawce. (Dzieci biegają w jednym kierunku). Latawce unoszą się wysoko na wietrze.(Wznoszą ramiona do góry). Teraz opadają w dół. (Wyciągają ramiona w bok). Przestało wiać. Latawce opadają na piasek. (Dzieci siadają skrzyżnie). Rysujemy na piasku kształt swojego latawca. Wietrzyk zaczyna lekko wiać, latawce podrywają się do lotu. (Dzieci powoli podnoszą się do stania i kontynuują bieg).

Słonko świeci, piasek staje się gorący. Idziemy ochłodzić stopy w wodzie. Idąc, podnosimy wysoko kolana, staramy się utrzymać przez chwilę na jednej nodze. Wchodzimy do wody i ochładzamy ciała, polewając wodą ramiona, plecy, brzuch. Podskakujemy obunóż, rozchlapując wodę dookoła. Czas na kąpiel słoneczną. Kładziemy się na piasku i opalamy brzuchy. Patrzymy na niebo i podziwiamy latawce. Teraz opalamy plecy.

 

5. Wskazanie na mapie Polski Morza Bałtyckiego.

vvvv

6. Zabawa ,,Gdzie pojedziemy na wakacje?”

Przygotowujemy kostkę z obrazkami: gór, morza, jeziora, wsi, palm, miasta. Dzieci rzucają kostką, określają, co ona wskazała i układają zdanie na ten temat.

 

7. Ćwiczenia oddechowe – ,,Na łące.”

 

Dzieci dmuchają na kawałki bibułki na przemian – delikatnie, mocno.

Wyjaśnienie – ludzie oddychają jednym ze składników powietrza – tlenem, a narządem służącym do oddychania są płuca.

 

Jesteśmy na wsi. Tutaj spędzamy wakacje. W ogrodzie pełnym drzew owocowych i kwiatów stoją ule. W nich mieszkają pszczoły, które wydają różne dźwięki, poruszając odpowiednio skrzydełkami.

Dzieci nabierają nosem powietrze. Kiedy je wypuszczają, wypowiadają głoskę bzz lub buu.

 

8. Zabawa ,,Bańki mydlane”– rozwijanie sprawności ruchowej.

Dzieci na hasło:,,Bańki mydlane,” naśladują łapanie baniek – klaszczą w dłonie, zmieniając ich położenie.

 

9. Ćwiczenia ruchowe rozwijające aparat ruchu.

Dowolny instrument muzyczny.

Rodzic wykonuje akompaniament na dowolnie wybranym instrumencie. Dzieci maszerują, wykonują przeskoki z nogi na nogę, biegają drobnymi krokami. Na przerwę w grze zamieniają się w łabędzie. Naprężają i wyciągają szyje, spoglądają w różne strony. Kiedy usłyszą mocny dźwięk instrumentu, wykonują drobnymi krokami obrót wokół siebie.

 

10. Masażyk ,,Malujemy lato.”

Dzieci zajmują miejsce za rodzicem

Rodzic recytuje wiersz Bożeny Formy, dzieci palcami i dłońmi obrazują go na plecach rodzica.

Świeci słońce, wykonują rozwartymi dłońmi ruchy koliste na środku pleców,

pada deszcz: dotykają opuszkami palców różnych miejsc na plecach,

kapu, kap, kapu, kap zaciśniętymi piąstkami delikatnie uderzają w różnych miejscach,

A my z latem wyruszamy energicznie przesuwają rozwarte dłonie z lewej strony do prawej, zwiedzić świat, zwiedzić świat poklepują rozwartymi dłońmi plecy w różnych miejscach,

Policzymy drzewa w lesie dotykają pleców kolejno wszystkimi palcami

lewej dłoni i prawej dłoni równocześnie, i kwiaty na łące, rysują kontury kwiatów, powitamy tańcem księżyc masują plecy rozwartymi dłońmi,

i kochane słońce wykonują szybki, okrężny masaż całą dłonią,

Pobiegniemy wąską dróżką, stukają, na przemian, opuszkami palców,

górskimi szlakami, rysują dwie linie równoległe (ścieżkę) palcami

wskazującymi, do kąpieli w słonym morzu całą dłonią rysują fale,

wszystkich zapraszamy delikatnie szczypią.

 

11. Zabawa pantomimiczna –,,Odgadnij, co będę robił podczas wakacji.”

Dzieci naśladują czynności, które można wykonywać podczas letniego wypoczynku. Rodzic odgaduje, o jaką czynność chodzi.

 

12. Zabawę ,,Burza na morzu.”

Dzieci są marynarzami. Siadają na krzesełkach.

Rodzic lub dziecko staje w środku koła i wypowiada komendy, na które dzieci reagują odpowiednim zachowaniem.

− Spokój na morzu– dzieci delikatnie kołyszą się (na boki) na krzesełkach, mówią cicho szszyy…

− Na lewą burtę– pochylają się w lewą stronę.

− Na prawą burtę– pochylają się w prawą stronę.

− Burza na morzu– zamieniają się miejscami (rodzic – dziecko)

 

13. Układanie zdań na temat lata.

Latem na polu dojrzewa zboże.

Latem w ogrodach i na polach ludzie zbierają truskawki.

Latem w lesie rosną jagody

Dzieci liczą w zdaniach wyrazy.

 

14. Zabawa ruchowa z wykorzystaniem rymowanki o wakacjach.

Dzieci mówią rymowankę i rytmiczne klaszczą.

Wakacje, wakacje

to wspaniały czas,

czekają na nas morze,

góry, rzeka, las.

15. Rozwiązywanie zagadek o różnych środkach lokomocji.

Dzieci rozwiązują zagadki i wskazują obrazki/zdjęcia przedstawiające ich rozwiązania.

Pędzi po torze szybko, z daleka,

bo tłum podróżnych na stacji czeka.(pociąg)

 

Ma skrzydła, choć nie jest ptakiem.

Lata podniebnym szlakiem.(samolot)

 

Ma maskę, a pod nią konie,

cylindry – nie na głowie.

A w środku siedzi człowiek.(samochód)

 

Ta wielka latająca maszyna

owada – ważkę, przypomina.(helikopter)

 

 

 

 

Zajęcia na tydzień 8-12.06.2020r.

10 pomysłów na zabawy na świeżym powietrzu

Dzieci zawsze chętnie bawią się na zewnątrz – nieważne, czy za oknem praży słońce, leje jak z cebra, czy prószy śnieg. Czasem jednak brakuje już pomysłów – bo jak długo można bawić się w ganianego czy chowanego. Kiedy maluchy się poddają i z nudów chcą wrócić do domu, do akcji powinni wkroczyć rodzice. Dzieciaki każdego dnia chcą coś odkrywać, szukają nowych doznań i oczekują, by mama i tata pomogli im zaspokoić te potrzeby.

1. Balonowo

Dzieci uwielbiają balony – to nie ulega wątpliwości. Dlatego można z powodzeniem wykorzystać je podczas zabaw na dworze.

Wyjdźmy na świeże powietrze z kilkoma balonami. Na początku nadmuchajmy 1 lub 2 i pozwólmy dziecku pobawić się nimi. Pozostałe możemy wypełniać czymś innym, np. wodą lub piaskiem. Niech dziecko ich dotyka, potrząsa nimi, rzuca (dziecko zapewne będzie miało najwięcej radości, gdy pęknie balon z wodą). Może też sam je wypełnić jakimś drobnym materiałem, np. kamyczkami.

2. Poszukiwacze skarbów

To idealna zabawa dla starszych dzieci. Rozwija wyobraźnię, uczy logicznego myślenia, czytania map oraz zwracania uwagi na szczegóły.

Jak grać? Najprostszą wersją jest przygotowanie mapy, na początek łatwej. Następnie należy ofiarować ją dziecku i dać mu czas na odnalezienie drogocennego skarbu (może to być pudełko z łakociami, bilet do kina na fantastyczną bajkę lub niewielka zabawka). Oczywiście wcześniej ukryjmy skarb w bezpiecznym miejscu. Jeśli bawimy się na własnym podwórku, nie musimy się martwić, że skarb dostanie się w niepowołane ręce. Jednak w sytuacji, gdy bawimy się przed blokiem, ukryjmy go w miejscu, do którego nie mają łatwego dostępu inne dzieci, np. w dziupli.

3. Wyścigi

Nawet małe dzieci wykazują pewną chęć rywalizacji. Dlatego można od czasu do czasu urządzić zawody biegowe. Jeśli jesteśmy rodzicami jedynaka, sami stańmy na starcie. Metą niech będzie najbliższe drzewo lub ławka. Dla starszych dzieci trasa może być dłuższa. Oczywiście pozwólmy dziecku od czasu do czasu wygrać – maluch też chce poczuć, że jest w czymś najlepszy

4. Kocykowy twister

Zabawy rodzinne to dla dziecka najlepsza atrakcja

To prosta rodzinna zabawa. Na trawie rozłóżcie kocyk. Zadaniem uczestników jest zmieszczenie się na nim. Kiedy to się uda, wszyscy powinni wstać. Następnie składamy kocyk na pół. Uczestnicy znów muszą się na niego dostać. Później można ponownie złożyć kocyk i sprawdzić, czy tym razem też się uda. Uwaga! Wszystkie pozy i chwyty dozwolone. Można jednak na początku gry ustalić, że uznane będą tylko pozycje leżące lub siedzące.


Zabawa w smaki to doskonały sposób na zachęcenie małego niejadka do spróbowania warzyw czy owoców

5. Co mi wskoczyło do buzi?

Jeśli lubicie spędzać czas na piknikach, zabierzcie ze sobą różne warzywa i owoce sezonowe, np. truskawki, maliny, rzodkiewki, ogórek, porzeczki. Zabawa polega na odgadywaniu smaków. Zakryjmy dziecku oczy opaską i wkładajmy mu do buzi owoce lub kawałki warzyw. Zadaniem malucha jest odgadnąć, co mu przed chwilą wskoczyło do buzi. Później to rodzic może odgadywać.

Dzieci lubią zgadywanki i ta zabawa z pewnością się im spodoba. Oprócz tego, że będą się doskonale bawiły, przyswoją sobie również porcję witamin i minerałów. Dobra zabawa plus zdrowie – tak najkrócej można scharakteryzować tę grę.

6. Puszczanie latawca

Dmuchawce, latawce, wiatr… Puszczanie latawców to tak inspirujące zajęcie, że układane są o nim piosenki. Dlaczego nie zaproponować tej zabawy dzieciom?

Nie trzeba wydawać na nią majątku, bo latawiec można zrobić wraz z dzieckiem. Przy tej okazji pociecha nauczy się zasad konstrukcji i rozwinie swoje zdolności manualne. Jedyne, czego będziemy potrzebować to klej, arkusz papieru, drewniane listewki, sznurek, taśma klejąca, nóż, piłka, nożyczki, farby bądź flamastry i… odrobina cierpliwości. Po zrobieniu latawca warto wybrać się na pobliskie wzgórze i tam spróbować swoich sił.

7. Cenne nurkowanie

Kiedy za oknem jest ciepło, dzieciaki najchętniej cały dzień pluskałyby się w wodzie. Nie zawsze jednak można wybrać się nad jezioro. Dlatego warto zakupić dziecku basen i postawić go przed domem.

Jeśli pociecha zacznie się nudzić, zaproponujmy mu jakieś proste zabawy w basenie, np. wyławianie monet. Rozsypmy na dnie grosze i polećmy, by dziecko wyłowiło je wszystkie. A co z nagrodą? Te monety, które uda mu się wyłowić, otrzyma na własność.

Taką zabawę można z powodzeniem poprowadzić we własnej łazience. W ten sposób urozmaicimy codzienny rytuał kąpieli.

8. Deszczowa piosenka

Jest to zabawa, którą można zorganizować, gdy za oknem plucha – kto powiedział, że w czasie deszczu dzieci muszą się nudzić?

Jeśli prognoza pogody wskazuje, że przez cały dzień będzie padało, wybierzcie z dzieckiem jakąś piosnkę lub wierszyk o deszczu. Spróbujcie się jej nauczyć rano, a potem wyjdźcie i śpiewajcie/recytujcie ją na zewnątrz. Możecie ruszać się w takt, a na refren wskoczyć do kałuży.

9. Pokaz mody sezonowej

Kolczyki z wisienek, korale z jarzębiny – doskonały pokaz mody.

10. Tor przeszkód

To zabawa dla małych twardzieli. Na podwórku lub na placu pod blokiem można ustawić przeszkody. Pamiętajmy jednak, by były bezpieczne i w razie potrącenia nie spowodowały u dziecka urazów. Mogą to być plastikowe słupki, wiklinowe koszyki czy inne przedmioty, które można znaleźć w domu.

Zabawy na świeżym powietrzu to doskonały sposób na rozwój dziecięcej wyobraźni, udoskonalenie zdolności manualnych i lepsze poznanie otaczającego świata. Oprócz tego dziecko, przebywając na dworze, dotlenia się, hartuje, staje się sprawniejsze fizycznie. Dlatego, jeśli twoja pociecha nawet w niepogodę chce wyjść na zewnątrz, to nie warto jej tego zabraniać. Ciągłe siedzenie w domu może znacznie gorzej wpłynąć na zdrowie malucha niż np. spacer w deszczu.

 

Zajęcia na tydzień 1-5.06.2020

,,Niby tacy sami, a jednak inni”

Karta pracy cz.2, nr 52, 53, 54

 

  • ,,Jacy jesteśmy?” – prezentacja dzieci. Rodzic zachęca dziecko, aby opowiedziało o sobie: przedstawiło się z imienia i nazwiska, powiedziało, co je cieszy, co lubi robić.
  • Słuchanie opowiadania A. Widzowskiej ,,Inny”. Rozmowa kierowana na podstawie opowiadania oraz na temat tolerancji.
  • Do grupy Ady dołączył nowy przedszkolak. Pani przedstawiła go dzieciom i powiedziała, że ma na imię Anuj. Nikt nie chciał się z nim bawić, bo wyglądał inaczej niż wszyscy: miał ciemną skórę i czarne oczy, tak czarne jak nocne niebo. Chłopiec siedział w kąciku i rysował coś na kartce.
    – To piesek? – zapytała Ada, przyglądając się rysunkowi.
    – Tak, mój dog – odpowiedział chłopiec i dorysował żółte słońce.

    Ada znała to angielskie słowo i wiedziała, że dog to znaczy pies. Zawsze marzyła o jakimś zwierzątku, ale niestety, była uczulona na sierść i po spotkaniu z psem lub kotem od razu zaczynała kichać.
    Nie baw się z nim – szepnęła jej na ucho Kasia. – On jest z innego kraju.
    Jest miły – powiedziała Ada. – I ładnie rysuje.
    Od tej pory Ada i Anuj często bawili się razem: układali wieże z klocków, budowali zoo i ustawiali w nim plastikowe zwierzątka, kręcili się na tej samej karuzeli. Chłopiec znał dużo dziwnych słów, których Ada nie rozumiała, ale z radością uczyła go wymowy polskich słów.
    To jest huśtawka, potrafisz powiedzieć?
    Fuś… fuś… fuśtajka – próbował wymówić Anuj.
    Ada również nauczyła się nowych słów po angielsku i dowiedziała się, że Anuj urodził się w Indiach, a jego imię znaczy „młodszy brat”.
    Ja mam starszego brata Olka, ale jak chcesz, to możesz być moim młodszym braciszkiem – zaproponowała.
    Zbliżały się Dzień Babci i Dzień Dziadka, więc dzieci przygotowywały przedstawienie. Kilkoro z nich nie chciało występować razem z nowym kolegą.
    Ja nie będę z nim tańczyć – naburmuszyła się Ola.
    Moja mama powiedziała, że on jest z dzikiego kraju – stwierdził Jaś.
    A mój tata mówi, że oni jedzą palcami.
    Nieprawda! Anuj był u nas w domu z mamą i tatą. I wcale nie jedli palcami! – odezwała się Ada.
    Słysząc to, pani poprosiła, żeby dzieci usiadły w kółeczku na dywanie, i opowiedziała im bajkę o króliczku Trusiu. Truś był czarny, chociaż wszystkie króliki w stadzie były białe. Okazało się jednak, że czarny królik był najodważniejszy ze wszystkich i to właśnie on uratował Białe Uszate Królestwo.
    Nie wolno się z nikogo śmiać i mówić, że jest inny lub gorszy. Na świecie żyje wielu ludzi, którzy różnią się kolorem skóry, mową i zwyczajami. Ważne, żebyśmy się od siebie uczyli i pomagali sobie wzajemnie.
    Ada podeszła do Anuja i wzięła go za rękę.
    On jest moim młodszym bratem – powiedziała. – I razem zagramy babcię i dziadka w naszym teatrzyku!
    Okazało się, że Anuj ma śliczny głos i potrafi śpiewać jak skowronek. W dodatku nauczył się na pamięć trudnego wiersza po polsku i ani razu się nie pomylił. Największe wrażenie jednak zrobili na wszystkich babcia i dziadek Anuja. Byli ubrani kolorowo jak motyle i poczęstowali dzieci indyjskimi ciasteczkami. Gdyby wszyscy na świecie byli tacy sami, nie działoby się nic ciekawego.

 

Praca plastyczna ,,Ja jako zwierzę”. Przybory: farby, kubek, pędzel, kartka. Rodzic prosi, aby dziecko pomyślało i powiedziało, cechy jakiego zwierzęcia w sobie odnajduje (w czym jest do niego podobne), a następnie namalowało siebie jako to zwierzątko.

 

  • Mały Indianin- zabawa paluszkowa. Dzieci ilustrują ruchem dłoni i palców tekst rymowanki recytowanej przez rodzica. Dziecko w miarę możliwości włącza się do recytacji.

Mały Indianin

Mały Indianin w tipi siedzi, na bębenku gra dzieci tworzą trójkąt, łącząc kciuki i palce wskazujące, następnie uderzają dłońmi o kolana

Założył pióropusz kolorowy, w którym pióra ma przykładają do czoła otwartą dłoń, poruszając palcami

Jeden, dwa trzy, cztery, pięć zaciskają dłoń, po czym wysuwają kolejno palce

Jedno piórko się ułamało, ile zostało? chowają mały palec, pomagając sobie drugą ręką

Jeden, dwa, trzy cztery. Jedno piórko się ułamało, ile zostało? chowając palec serdeczny, pomagając sobie drugą ręką

Jeden, dwa, trzy. Jedno piórko się ułamało, ile zostało? chowają palec wskazujący, pomagając sobie drugą rączką

Jedno piórko się ułamało, ile zostało? chowają kciuk i wystawiają zaciśniętą pięść

Mały Indianin w tipi siedzi, na bębenku gra tworzą trójkąt, łącząc kciuki i palce wskazujące, następnie uderzają dłońmi o kolana

Wszystkie piórka połamane, pióropusza nie ma pokazują pięść, po czym chowają ją w drugiej dłoni.

 

  • Ćwiczenie graficzne „Koła”. Dzieci znajdują w swoim otoczeniu przedmioty w kształcie koła np. zegar, talerz, moneta itp. Zadaniem dziecka jest obrysowanie ołówkiem na kartce koła oraz udekorowanie go w wybrany przez siebie sposób.
  • Ćwiczenie słuchowo-matematyczne. Rodzic staje tyłem do dziecka i odbija piłkę o podłogę (w zakresie 5). Zadaniem dziecka jest podanie liczby usłyszanych odbić piłki.

 

  • Ćwiczenia spostrzegawczości „Dywanik z foremek”. Dziecko układa z foremek dywanik, wymienia kolejne kształty foremek. Rodzic chowa wybraną przez siebie foremkę i prosi, aby dziecko wymieniło kształt foremki, która zniknęła i kolor foremki.

 

  • Słuchanie wiersza B. Szelągowskiej „Kraina zabawek”

 

  • Rozmowa na temat wysłuchanego utworu z użyciem określeń dotyczących położenia przedmiotów w przestrzeni. Jakie zabawki były w pokoju? Kogo pajac zaprosił do tańca? Gdzie siedziały dwa misie? Kto zdrzemnął się obok książek? Przy czym stał kudłaty piesek? Co się stało gdy ktoś wszedł do pokoju?

 

  • ,,Moja ulubiona zabawka” – praca plastyczna. Dziecko próbuje dowolną techniką plastyczną przedstawić swoją ulubioną zabawkę. Pracę można wykonać dowolną techniką: malowanie kredkami lub farbami, wyklejanie lub praca przestrzenna.

 

  • Niezwykła podróż- zestaw ćwiczeń ruchowych- tor przeszkód.

-W tunelu– dziecko pokonuje na czworakach tunel (utworzony z krzeseł)

– Nad Przepaścią– dziecko przechodzi po rozłożonym grubym sznurku, starając się nie stracić równowagi.

- Przez rzekę– dziecko przeskakuje z kartki ( „kamienia”) na kartkę, tak aby nie wpaść do „rzeki”.

–Przez las– dziecko pokonuje slalom między „drzewami”( kręgle lub klocki).

-Po zwalonym pniu– dziecko leżąc przodem przesuwa się (czołga) po wyznaczonej trasie.

–Na polanie– dziecko podskakuje obunóż dookoła krzesła.

 

  • „Jestem kulturalny”– zabawa ruchowa. Rozwijanie sprawności fizycznej. Przybliżenie dzieciom zasad życia w społeczności.

Dziecko tworzy parę z rodzeństwem, rodzicem lub domownikiem. Gdy R. mówi:

– dzień dobry – dziecko dobiera się w pary i trzymając się za ręce, wykonuje dwa przysiady,

– do widzenia – dziecko zmienia parę, robi haczyki i podskakuje wokoło,

– przepraszam – dziecko zmienia parę i przybija piątki.

 

  • Zestaw ćwiczeń ruchowych –kształtowanie ogólnej sprawności fizycznej.(Zaprosić do zabawy rodzeństwo, rodziców).

– „Razem” – dzieci siedzą na ławeczce w rozkroku, jedno za drugim, tyłem do siebie. Pierwsze dziecko podaje górą piłkę następnemu, a ono przekazuje ją kolejnemu, aż do samego końca. Ćwiczenie należy powtórzyć kilka razy.

– „Do celu” – R. ustawia na środku dużą piłkę. Metr od niej rysuje linię, na której stają dzieci. Każde dziecko otrzymuje woreczek gimnastyczny, którym stara się trafić w piłkę. Po dwóch kolejkach R. zwiększa odległość, z której dzieci rzucają woreczkami.

– „Szczur” – dzieci stoją w kręgu, N. wchodzi do środka i kręci skakanką dookoła własnej osi, tuż nad ziemią. Dzieci przeskakują przez skakankę. Komu się to nie uda, próbuje jeszcze raz.

 

  • „Grupa przyjaciół” – wykonanie postaci dzieci z rolek papieru toaletowego. Rozwijanie umiejętności manualnych.

Propozycja pracy:

ffffff

 

 

 

______________________________________________________________________

Zajęcia na tydzień  25-29.05.2020

,,Święto Mamy i Taty”

Karty pracy, cz.2, nr 48, nr 50-51

Wyprawka plastyczna, karta nr3, nr 12

 

1. ,, Kocham mamę!” – rozmowa na temat relacji dzieci z ich mamami. Kształtowanie poczucia więzi ze swoją rodziną.

2. Nauka wiersza ,,Wierszyk dla mamy”.

“WIERSZYK DLA MAMY”
Moja kochana mamusiu!
To dla ciebie ten wierszyk,
dla ciebie słońce i chmury,
dla ciebie tęcza i wietrzyk.
Wiosną i latem – kwiaty,
jesienią – liście jesienne…
Bądź szczęśliwa, mamusiu,
Dziś, jutro i codziennie!

3. Laurka dla mamy

Propozycja pracy:

llll

4„ Zrobię portret taty!”– rozmowa na temat święta taty na podstawie doświadczeń dzieci.

5.Nauka piosenki ,,Moja wesoła rodzinka” (do pobrania  www.You Tube. com)

6. „Gdzie to było? – wspólne oglądanie albumów, zdjęć rodzinnych, rozmowy dotyczące miejsca i osób przedstawionych na zdjęciach.

7. „Jak to jest, kiedy ma się rodzeństwo?”- rozmowa na temat relacji dzieci z ich rodzeństwem. Prawidłowe nazywanie członków rodziny.

8. Zabawa przy piosence ,,Misiowata hulajnoga” (do pobrania www.You Tube.com)

9. „Chcę być jak mama, chcę być jak tata!” –zabawa z elementami pokazywania. Doskonalenie umiejętności naśladownictwa.

10. „Zabawa dydaktyczna  ,,Liczymy kwiaty dla mamy”. Doskonalenie umiejętności liczenia w dostępnym zakresie, uzupełnianie zbiorów (kwiatów) do pięciu.

11. „Co robimy razem?”– rozmowa na temat sposobów spędzania czasu z rodziną. Kształtowanie umiejętności wypowiadania się pełnymi zdaniami na podany temat.

Obejrzyjcie wspólnie z rodzicami bajeczkę ,,Szczęśliwa rodzina” (do pobrania www.You Tube.com)

12 „Jaka jest moja mama? Jaki jest mój tato?”– wypowiedzi dzieci nie tylko na temat wyglądu zewnętrznego, ale i cech charakteru rodziców.

13. Zabawy ruchowe. Rozwijanie sprawności fizycznej i orientacji.

– „Rodziny zwierząt” – R. dziecku szepcze na ucho, jakim jest zwierzątkiem (kot, pies,kura lub kaczka). Dziecko przemieszcza się po pokoju , naśladując głos tego zwierzątka i stara się znaleźć swoją rodzinę. Wszyscy domownicy szukają się jednocześnie, używając tylko odgłosów wydawanych przez zwierzęta. Zabawa kończy się prezentacją głosów zwierzęcych rodzin.

 

– „Wyspa dzieci” – wszyscy ustawiamy się w kole, R. ustawia na środku dużą piłkę i rozdaje małą piłkę. Na sygnał R. rzuca piłką do celu – dużej piłki.

_____________________________________________________________________

Zajęcia na tydzień 18-22.05.2020

,,Wiosna, wiosna!”

1.Zabawa ,,Wiosenne krajobrazy”.

Jakie kolory kojarzą się właśnie z wiosną? Jak już wiecie jakie to kolory, to postarajcie się wyszukać jak najwięcej przedmiotów w tych kolorach w najbliższym otoczeniu, np. zielony jak młode listki, żółty jak słoneczko, biały jak kwitnące drzewa, fioletowy jak krokus, różowy jak magnolia.
Teraz zagadka:
Wracają ptaki z daleka i kwiatki kiełkują wokoło. Nadchodzi pora radosna, bo właśnie zaczęła się?… oczywiście, że wiosna!

3. A teraz usiądźcie sobie wygodnie i wysłuchajcie opowiadaniaE. Stadtmuller, pt. ,,Witaj wiosno”.

–                    Kiedy ta wiosna w końcu przyjdzie-marudziła Ada.- W przedszkolu już dawno śpiewamy o niej piosenki, wycinamy kolorowe motylki, a ona nic. Jak to nic-oburzył się tata. Wiosna pracuje pełną parą, aby wybuchnąć zielenią, gdy tylko spadnie pierwszy ciepły deszcz. Jakoś do tej pory nie widać-skrzywił się Olek.-Wszędzie szaro, buro i ponuro… Chyba ktoś tu nie umie patrzeć uważnie… -pokręcił głową tata. –Jeśli ubierzecie się w pięć minut, to zabiorę was do parku na wyprawę detektywistyczną. Będziemy tropić ślady wiosny. Zgoda? Zgoda! – zawołali bardzo zgodnie Ada i Olek. Trzeba przyznać, że parkowe alejki, tonące w marcowej mgle, nie wyglądały najlepiej. Odrapane ławki, pusty plac zabaw, błoto pod nogami. Olek już miał zaproponować powrót do domu, gdy tata zawołał: STOP! Na prawo patrz! Ale na co? – nie zrozumiała Ada. Tato bez słowa parasolem na parkową sadzawkę. Tuż przy pustym łabędzim domku, na wierzbowych gałązkach bieliły się najprawdziwsze na świecie… Bazie! – Wrzasnął Olek. Zobaczyłem je pierwszy- punkt dla mnie! Ada była niepocieszona. Na szczęście sokole oko taty dojrzało kolejny, niezaprzeczalny znak wiosny. Podczas gdy Olek wypatrywał ptaków na drzewach, tato dyskretnie przytrzymał Adę za kaptur jej kurtki i oczami wskazał wijącą się pośród bujnej trawy ścieżkę. Ada pobiegła nią i po chwili wszyscy usłyszeli jej radosny okrzyk. Mam! Mam drugi znak wiosny! Remis! Teraz dopiero Olek zauważył malutkie żółte kwiatuszki, których rozchylone główki pojawiły się nie wiadomo skąd tuż nad ziemią. To podbiał – wyjaśnił tata dzieciom. – Bardzo pożyteczna, lecznicza roślinka. A co ona leczy? –chciała wiedzieć Ada. Wiosenne katary, marcowe chrypki i kaszelki…- odparł tato. Oj chyba zbiera się na deszcz, więc lepiej wracajmy, żebyśmy nie musieli się nią kurować. Droga do domu – niby taka sama – okazała się pasmem radosnych odkryć. –Pąki na żywopłocie! – meldował Olek. – Zielony listek, o tu na klombie! – nie dawała za wygraną Ada. -Przebiśniegi! Wykrzyknęli równocześnie na widok całej kępy ślicznych białych kwiatuszków rosnących na trawniku, tuż obok ich własnego domu. Jak widzicie –wiosna wcale się nie leni-uśmiechnął się tata.- Trzeba tylko umieć patrzeć.
Po wysłuchaniu opowiadania spróbujcie odpowiedzieć na pytania:
-Na co narzekały dzieci?
-Jaką propozycję złożył tata Adzie i Olkowi?
-Jakie zwiastuny wiosny dzieci zauważyły w parku?
-Czy w waszej okolicy można już zobaczyć jakieś zwiastuny wiosny?

4. Teraz czas na zabawę ruchową. Będziecie do tego potrzebować muzyki.
Osoba dorosła przyjmie rolę pani Wiosny, która będzie budziła kwiaty. Dziecko siedzi w siadzie skulnym na dywanie. Do zabawy można zachęcić, np. rodzeństwo. Pani Wiosna podchodzi i delikatnie dotyka dziecko, które pomału wstaje budząc się do życia i wyciąga ręce w górę, wspinając się na palce. Można się zamienić rolami i np. dziecko będzie Panią Wiosną, a osoba dorosła kwiatem.

5. Zabawa ruchowa ,,Kolor do koloru”.

Podczas gdy muzyka gra, dzieci swobodnie poruszają się po pokoju. Na przerwę w muzyce, osoba dorosła wymienia wiosenny kolor, a zadaniem dzieci jest jak najszybsze odnalezienie koloru w pomieszczeniu i dotknięcie go. Zabawa trwa aż do momentu wyczerpania pomysłów, na wiosenne kolory.
6. Po zabawie ruchowej, przyszedł czas na ćwiczenie matematyczne.

Będą nam potrzebne trzy kredki różnej wielkości (mała, większa i największa). Zadanie dzieci będzie polegało na tym, aby powiedziały, czym różnią się od siebie kredki. Oprócz koloru również wielkością, na co musimy zwrócić uwagę.  Myślę, że wszystkim Wam uda się także ułożyć kredki od najmniejszej do największej, jak również na odwrót – od największej do najmniejszej. Powodzenia!

7. Zapraszam was również na spacer w poszukiwaniu oznak wiosny, jak nasi bohaterowie Ada i Olek. Jeśli jakieś znajdziecie – punkt dla was. Jak już wam się uda, spróbujcie razem z rodzicami nazwać je i określić ich barwę.

Piosenka „Maszeruje wiosna”

Zadania na tydzień 11 – 15.05.2020

,,Łąka w maju”

Karta pracy, cz.2, nr 44, 45

Wyprawka plastyczna, karta nr 27

 

1. Zabawa dydaktyczna ,,Zagadki o łące”.
Skaczą po łące, pływają w wodzie,
żyją z bocianem w ciągłej niezgodzie.
(żaby)

Lata nad łąką w czerwonej kapotce,
a na tej kapotce jest kropka przy kropce.
(biedronka)

Rośnie nad wodą ten mały kwiat,
niebieskim oczkiem patrzy na świat
i szepcze skromnie: Nie zapomnij o mnie.
( niezapominajka)

Na zielonej łące rosną ich tysiące,
W swej nazwie „sto” mają
Jak się nazywają?
(stokrotka)

Czy znacie takiego konika,
który pięknie w trawie cyka?
(konik polny)

Krążę nad łąką, ile mam sił,
i zbieram z kwiatów złocisty pył.
(pszczoła)

Pracowite, małe
budują wspaniałe
kopczyki, pałace.
Szanujmy ich pracę.
(mrówki)

Ten piękny owad
odwiedza kwiateczki,
ma skrzydła tęczowe,
niekiedy w kropeczki
(motyl)

Ma dwa różki, choć nie bodzie
mieszka w trawie albo w wodzie.
Domek swój, jak sami wiecie,
nosi zawsze na swym grzbiecie.
(ślimak)

Czerwone ma nogi
biało-czarne piórka,
do wody przed nim
żaby dają nurka.
(bocian)

 

2. Zabawa w formie opowieści ruchowej ” Na łące”.
Ola z mamą wybrała się na wycieczkę w poszukiwaniu wiosny – mama z dzieckiem idą wykonując ruchy naprzemienne. Wzięli się za ręce. Słychać jak idą – tup, tup, tup, tup. Dotarli na pobliską łąkę.
Zobaczyli pięknego motyla . Ma piękne, kolorowe skrzydła – rysowanie oburącz. Biegną dalej wśród kwiatów jedno obok drugiego, aż się zmęczyli i usiedli na trawie. Oddychają świeżym powietrzem, zachwycają się pięknym zapachem kwiatów- oddychanie przeponowe. Nagle zobaczyli, że coś w oddali mieni się w słońcu różnymi kolorami. Postanowili sprawdzić co to jest.
Skradają się powoli jedno za drugim : zabawa ” Cień”( jedno z pary to człowiek, drugie to cień; idziemy tak jak człowiek i jego cień) – adaptacja do ruchów własnych i partnera. Podeszli bliżej i okazało się, że są to małe kolorowe piłeczki. Ciekawe skąd one się tu wzięły? Postanowili się przez chwilę pobawić – siadają naprzeciw siebie w dużym rozkroku , nogi złączone i turlają do siebie piłeczki.
Zabawa piłkami szybko znudziła się Oli i mówi do mamy: może pojeździmy rowerem . Ale nie mamy roweru? Możemy udawać – ruchy naprzemienne na leżąco (dotykają lewym łokciem prawego kolana i odwrotnie lub łączą swoje stopy i naśladują jazdę rowerem. Po chwili poczuli, że kropi deszcz. Trawka zrobiła się mokra. Pora wracać do domu. Ola staje na udach mamy, żeby się nie zamoczyła. Szkoda, że nasza wycieczka się skończyła myśli Ola.

 

3. Wycinanie różnych kształtów kwiatów (szablon do druku).

 Kwiaty

4. Bajka relaksacyjna ,,JESTEM ROŚLINKĄ”.

Zamknij oczy…, wyobraź sobie, że jesteś maleńkim ziarenkiem, nasionkiem…, ktoś umieścił je w ziemi, a teraz dba o ciebie, dostarcza wody, dba o światło i ciepło…, nasionko zaczyna kiełkować, a następnie do góry wyrasta delikatna łodyżka, a w ziemię wypuszczają korzenie…, z ziarenka zaczyna wyrastać roślina…, tylko ty wiesz, jaka to roślina…, przyjrzyj się dokładnie…, teraz rośnie i ogląda świat wokół siebie…, jest jeszcze młoda, lecz wciąż rośnie…, wypuszcza młode listki i kolejne łodyżki…, być może wyrosły wśród was kwiaty ogrodowe lub polne, a może młode drzewka…, przyjrzyj się jak wygląda ta roślina, jakie ma kolory…, poczuj, jakie są jej listki – mocne, czy delikatne…, możesz już otworzyć oczy.

A teraz już z otwartymi oczami pokaż ruchem swoich rąk i nóg, głowy i tułowia jak wyrastała roślinka z nasionka.

− Na roślinkę, która jest już duża wieje wiatr, pokaż, co się z nią dzieje.

− Po chwili pada deszcz. Co czujesz?

− I znów zajaśniało słoneczko. Wygrzewasz w jego ciepłych promykach swoje

listki. Cieszysz się.

− Przyleciał do ciebie motyl i siada na listku. Trochę łaskocze, poruszając

delikatnymi skrzydełkami, lecz po chwili odlatuje.

− Jak się czujesz po przygodach roślinki?

ZAJĘCIA NA TYDZIEŃ 04-08.2020

 

,,MOJA MIEJSCOWOŚĆ, MÓJ REGION”

 

Karty pracy cz.2 nr 38, 39, 40, 42, 43, 44

Wyprawka plastyczna, karta D, karta H, karta nr11, karta nr26

1. Krótka rozmowa
- jak wyglądają budynki, jakie mają kształty?
- czym się różnią między sobą?
- wyjaśnienie pojęcia architektura, architekt.
Architektura – dziedzina sztuk plastycznych polegająca na budowaniu domów, obiektów przemysłowych, gmachów użyteczności publicznej.
Architekt – planuje projekty różnego typu budowli.
- co znajduje się wewnątrz budynków, a co na zewnątrz?

2. Ukazanie różnych kształtów budowli oraz omówienie ich funkcji na podstawie obserwacji, ilustracji, widokówek.

3. Wykonanie pracy (do wyboru)
1 – collage z figur geometrycznych wyciętych z kolorowego papieru.
2 – obrysowywanie tekturowych kształtów i wypełnianie konturów dowolnym materiałem.
3 – rysowanie kredkami i mazakiem.

4. Oglądanie ilustracji, fotografii, widokówek przedstawiających różne budowle.
- utrwalenie kształtów, wielkości, położenia – ukazywanie różnorodności architektury.

5. Zabawa „Spacer krętą uliczką” .Będzie potrzebna apaszka do zawiązania oczu.

Mama zawiązuje oczy, a sama będzie przewodnikiem, który prowadzi swoje dziecko po pokoju jak po uliczce. Mama trzymając dziecko za rękę podaje określenia kierunku, np.: 2 kroki prosto,

3  prawo, 5 prosto, 4 w lewo itd. , a zadaniem przewodnika jest przeprowadzenie dziecka „krętą uliczką” do pokoju.

Zajęcia na tydzień 27-30.04.2020r.

,,Moja ojczyzna”

Karty pracy, cz.2, nr 40, 42, 43

Wyprawka plastyczna, karta nr 26

 

1. „Polskie legendy: O Lechu, Czechu i Rusie – O powstaniu państwa polskiego.” M. Strzelecki

Dawno temu plemiona Słowian zamieszkiwały dalekie krainy. Żyli w dobrobycie i w zgodzie ze sobą. Na czele trzech największych i najpotężniejszych rodów stali trzej bracia: Lech, Czech i Rus. Ludzie cieszyli się z wielkiej mądrości swych przywódców, a dobrobyt jaki nastał za ich panowania spowodował, iż plemiona słowiańskie znacznie się rozrosły. Niestety wraz ze wzrostem ilości ludności zaczęło brakować ziaren z pobliskich pól, zwierzyny w lasach oraz ryb w rzekach. Ludzie zaczęli obawiać się głodu. Bracia dostrzegli ten problem i postanowili naradzić się co można z tym zrobić. Długo debatowali, aż w końcu postanowili poszukać nowych ziem dla swoich rodów.

Na drugi dzień zwołali swoje rodziny i przyjaciół i obwieścili co postanowili. Początkowo ludziom nie spodobał się pomysł braci, ale zaufali ich mądrości i decyzjom. Najbliższe dni rody spędziły na przygotowaniach do wyprawy. Pakowali swój dobytek i wznosili modły do swoich bóstw o powodzenie poszukiwań nowych ziem. Przyszedł w końcu dzień w którym opuścili swoje domostwa. Przodem jechali zbrojni, aby sprawdzać jakie niebezpieczeństwa czekają wędrowców. Za wojami jechały wozy ze starcami, kobietami i dziećmi oraz całym dobytkiem rodów słowiańskich. Na końcu jechał znów mały oddział straży, aby zapewnić bezpieczeństwo podróżników również za ich plecami.

Droga była ciężka. Czasem trzeba było przebrnąć rwące rzeki, czasem przepędzić atakujące watahy wilków lub dzikich plemion. Czasem podróżujący musieli przedzierać się przez gęste puszcze, w mrokach  których czaiły się tajemnicze stwory. Słowianie ufali jednak swoich przywódcom Lechowi, Czechowi i Rusowi, a dla ich wsparcia jeszcze mocniej modlili się do swoich bóstw i uparci dążyli przed siebie.

Po wielu tygodniach znaleźli się wśród bezkresnych, żyznych równin, wśród których błyszczały w słońcu wody wielu rzek. Podczas postoju Rus rzekł do braci:
- Moi ludzie są już zmęczeni podróżą. Czujemy, iż te stepy są nam pisane i tu będzie nasz dom. Tu zostaniemy i założymy naszą osadę.
Lech i Czech pożegnali się z bratem, przysięgli, że jeszcze kiedyś się spotkają i ruszyli w dalszą podróż. Postanowili ruszyć za słońcem stojącym w zenicie, gdyż starszy z braci Czech lubił ciepło dawane przez promienie słoneczne.

Po wielu dniach podróży dotarli do wielkiej góry. Rozbili obóz u jej stóp. Przyszedł wtedy Czech do Lecha i tak mówi:
- Wiesz dobrze jak kocham słońce, a z tej góry będę miał bliżej do jego promieni. Ziemie są tu bardzo urodzajne. Tu zostaniemy i założymy osadę dla mego ludu.

Trudno było Lechowi opuścić brata, ale wiedział, że w końcu i on znajdzie swoje miejsce. Po kilku dniach pożegnał Czecha, przypomniał o przysiędze jaką złożyli jeszcze z Rusem, iż pewnego dnia się spotkają i ruszył w dalszą podróż. Po wielu dniach rozbili obóz i zaczęli przygotowywać posiłek. Lech rozejrzał się po okolicy. Ujrzał rzeki pełne ryb, bory pełne zwierzyny i ziemie nie mniej żyzne jak te Czecha i Rusa. Spojrzał na swoich ludzi, dostrzegł ich zmęczenie ciągła podróżą i tak do nich przemówił.
- Nadszedł kres naszej podróży. Czuję, iż to jest nasze miejsce i tu powinniśmy zostać. Tu założymy naszą osadę.
Ludzie ucieszyli się bo byli już bardzo strudzeni, jednak pragnęli, aby bóstwa dały im znak, iż jest to faktycznie koniec ich podróży. W tym też momencie gdzieś z góry rozległ się głośny okrzyk. Słowianie unieśli głowy, aby zobaczyć skąd on dobiega i ujrzeli wielkiego białego orła lądującego w gnieździe na szczycie ogromnego dębu. Widok zapierał dech w piersiach. Biel piór ptaka odcinała się pięknie na tle czerwieni nieba i zachodzącego właśnie słońca. Nikt nie miał wątpliwości, iż jest to znak na który czekali.

W miejscu w którym rozbili obóz zbudowano gród. Na cześć ptaka, który zakończył ich wędrówkę nadano osadzie kształt orlego gniazda i nazwano Gnieznem, zaś biały orzeł na tle czerwieni stał się godłem rodu Lecha, a później całego państwa polskiego, któremu ów ród dał swój początek.

 Bez tytułu

 Bez tytułu

2.  „Wars i Sawa” W. Chotomska

 

Dawno, bardzo dawno temu, nad brzegiem Wisły mieszkał młody rybak Wars.

Któregoś dnia, gdy szedł nad rzekę, by zarzucić sieci, usłyszał piosenkę:

Siedem fal mnie strzeże

i siedem błyskawic.

Kto się ich nie lęka,

niech się tutaj zjawi.

Piosenkę śpiewała dziewczyna. Głos miała tak piękny, słodki i dźwięczny, że Wars nie

zawahał się ani chwili:

– Nie boję się niczego! – zawołał. Wskoczył do swojej łodzi i popłynął. Ledwo jednak

odbił od brzegu, rozpętała się straszliwa burza.

– Roztrzaskamy ci wiosła! – syczały błyskawice.

– Porwę twoje sieci na strzępy! – ryczał wicher.

– Zatopimy łodź! – groziły fale.

Ale Wars płynął tak szybko, że ani wicher, ani fale, ani błyskawice nie mogły go dogonić.

Kiedy był już na środku rzeki, wśród wzburzonych fal ujrzał dziwną postać: połrybę –

połdziewczynę. Była to syrena. Zdziwił się Wars. Podpłynął bliżej. Wyciągnął rękę. Syrena podała mu tarczę i miecz. I nagle… zmieniła się w piękną dziewczynę.

– Na imię mam Sawa – powiedziała. – Teraz ty broń mnie, rzeki i miasta.

A potem było jak w bajce:

Żyli długo i szczęśliwie

dzielny Wars i piękna Sawa.

Rosło miasto nad Wisłą –

dzielna, piękna Warszawa.

Fale płyną jak dawniej…

Wiatr powtarza piosenkę.

– Jaki herb ma Warszawa?

– Syrenkę!

 Bez tytułu

 Bez tytułu

3. „Katechizm polskiego dziecka”- wiersz W. Bełzy

– Kto ty jesteś?
– Polak mały.
– Jaki znak twój?
– Orzeł biały.
– Gdzie ty mieszkasz?
– Między swemi.
– W jakim kraju?
– W polskiej ziemi.
– Czem ta ziemia?
– Mą ojczyzną.
– Czem zdobyta?
– Krwią i blizną.
– Czy ją kochasz?
– Kocham szczerze.
– A w co wierzysz?
– W Polskę wierzę.
– Coś ty dla niej?
– Wdzięczne dziecię.
– Coś jej winien?
– Oddać życie.

 

4. Zabawa  „Król na tronie siedzi w koronie”

Stawiamy na środku pokoju krzesełko-tron, na którym  siada pierwsza osoba. Otrzymuje koronę i pelerynę. Zadaniem „króla” jest wydać rozkaz (zadanie dla poddanych)

możliwy do wykonania, np.: „Król na tronie siedzi w koronie i rozkazuje: wszyscy

chodzą do tyłu, wszyscy ustawiają się w rzędzie lub w szeregu, wszyscy

podskakują obunóż lub poruszają się na czworakach…”

5. Zabawa ruchowa „Orły”

 

Dzieci biegają  przy muzyce, naśladując lot orła. Na hasło: „Orły lądują”i zatrzymanie muzyki kucają na podłodze i opuszczają ręce.

 

6. Zabawa muzyczno-ruchowa „Krakowiaczek”

W takt muzyki dzieci poruszają się cwałem bocznym, trzymając prawą rękę wyprostowaną w kierunku tańca, a lewą pod bokiem. Na sygnał np. klaśnięcie zmieniają ręce i kierunek tańca.

______________________________________________________________________

Zakres materiału 20-24.04.2020r.

W tym tygodniu:

Karta pracy cz.2, nr 36,37

Wyprawka plastyczna, karta nr10

 

DBAMY O PRZYRODĘ

QUIZ DLA DZIECI
1. Na spacer do lasu zabrałeś napój owocowy w kartoniku, po wypiciu go powinieneś:
- schować kartonik tak, aby go nie było widać
- zakopać kartonik w ziemi
- zabrać kartonik z powrotem do domu i wyrzucić do kosza

2. W lesie nie wolno krzyczeć, gdyż:
- można sobie zedrzeć gardło
- można wystraszyć zwierzęta
- można przestraszyć grzybiarzy

3. Na skraju leśnej drogi zauważyłeś lisa, który przed tobą nie ucieka, co robisz:
- podchodzisz aby go pogłaskać
- przepędzasz zwierzę
- trzymasz się od lisa z daleka, a o spotkaniu informujesz dorosłych

4. Zwierzę, którego nie spotyka się w lesie, to:
- sarna
- jeż
- krowa
5. Ptak, który nie mieszka w lesie, to:
- dzięcioł
- łabędź
- sowa

6. Doktorem wszystkich drzew jest:

- sikorka

- dzięcioł

- wróbel

7. Zobaczyłeś ogień w lesie. Zawiadamiasz Straż Pożarną! Dzwonisz pod numer tel.

a.999

b.998

c.997

8. Grzyby trujące należy:

a. rozdeptać, aby inny człowiek nie zerwał ich pomyłkowo

b. zostawić, gdyż niektóre zwierzęta żywią się nimi

c. zerwać i pozostawić w całości

9. Które drzewo iglaste gubi igły na zimę:

a.Sosna

b.Modrzew

c. Świerk

10.Co to jest recykling:

a. Duże opady deszczu

b. Zawody w jeździe samochodem,

c. Przetwarzanie odpadów, ponowne puszczenie w obieg materiałów z nich odzyskanych

11. Kto opiekuje się lasem:

a.leśniczy

b.piekarz

c.weterynarz

12.Co to jest?

Ma koronę, królem nie jest,

Umie szumieć, gdy wiatr wieje.

Ma zieloną barwę latem,

Lecz przed zima zrzuca szatę. ( drzewo)

 

Przez cała zimę słodko sobie śpi.

Wiecie dlaczego? Bo miód mu się śni. (niedźwiedź)

 

Po mchu pełznie w lesie, dom na grzbiecie niesie. (ślimak)

 

Sosnowy, dębowy, stary lub młody,

Rosną w nim grzyby, rosną jagody. (las)

 

Bzyka koło ucha, nie osa, nie mucha,

Kiedy cię ukłuje, bąbel wyskakuje. (komar)

_____________________________________________________________________

 

Wiosna na wsi 14-17.04.2020

 

Zadanie 1.

Oglądanie na obrazku zwierząt na wiejskim podwórku. Wskazywanie tych, które nie powinny się tam znaleźć. Nazywanie pozostałych zwierząt.

 

Zadanie 2.

 

Słuchanie wiersza H. Bechlerowej „ Psotna świnka”.

 

Rzekł kaczorek do gąsiorka:

- Świetnie się zabawić można!

Patrz, kartofel wypadł z worka-

będzie z niego piłka nożna.

 

Leci piłka w różne strony:

wyżej, niżej, w lewo, w prawo…

Patrzy indyk, kot i wrony,

Łatek szczeka: – Brawo, brawo!

 

Sroka ze wsi przyleciała,

Łebkiem kręci, dziób otwiera

i rozgłasza po wsi całej:

- Górą kaczki! Dwa do zera!

Nie skończyły się zawody,

bo malutka Michalinka

otworzyła nagle chlewik

i wypadła stamtąd świnka.

 

- Dość zabawy! – głośno rzekła,

zjadła piłkę i – uciekła.

 

Rozmowa na temat wiersza.

- Kto jest mamą kaczorka, a kto – mamą gąsiorka?

- W co grały kaczki z gąskami?

- Co było piłką?

- Kto wygrywał?

- kto przyglądał się grze?

- Co zrobiła sroka?

- Czy mecz się skończył?  Dlaczego?

 

Zadanie 3.

 

Zabawa ruchowo- naśladowcza  „Naśladujemy zwierzęta z wiejskiego podwórka”

Dzieci naśladują ruchy i głosy zwierząt, np.: psa, kota, kaczki, kury, krowy…itp.

 

Zadanie 4.

Kolorowanie  rysunku wybranego zwierzęcia żyjącego na wsi. Nazywanie go( do pobrania w załączniku)

krowa świnka

 

______________________________________________________________________

received_1170693183289259 received_519432985394412 received_538044800469609 received_914755832281961

received_212123406889730

received_2675034109272163

received_2718137311642067 received_224869825428307

received_253755258981410

Zabawa w kuchni

received_246549963181317 received_288599422122923 received_515347355840637 received_543425733039072 received_718342695368885

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© copyright jedyneczka.info 2012
projekt strony: 84.pl [ Wyszków ]